Polska gospodarka kwitnie – czy aby na pewno?
autorem artyku?u jest Tomasz Bar
Ko?czy si? kolejny rok, a wraz z nim nadchodzi dobry moment na podsumowania.
Chcia?bym si? skupi? na sprawach gospodarczych. Czy 2006 by? dobry dla polskiej gospodarki?
Czy zrobiono wszystko, co mo?na by?o dla niej zrobi??
Z czego mo?na si? cieszy?, a czego trzeba si? obawia??
W ostatnich tygodniach ukaza?y si? dwa raporty na temat pozycji Polski na arenie mi?dzynarodowej. Pierwszy z nich opublikowany przez Transparency International dotyczy korupcji w obj?tych badaniem krajach.
Czy mamy powody do rado?ci?
Raczej nie. Chocia? w rankingu TI awansowali?my na 61 miejsce na li?cie 163 krajów, to daleko nam do czo?ówki. Jeste?my najni?ej notowanym krajem w UE.
Korupcja to bol?czka z jak? Polska zmaga si? od lat. Do walki z ni? nie wystarczy samo powo?anie Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA), ale zmiana wielu ustaw, które dzi?ki niejasnym i skomplikowanym zapisom prowadz? do korupcji.
Klimat do prowadzenia interesów
Drugim dokumentem jaki ukaza? si? niedawno by? raport Banku ?wiatowego – „Doing Business” przedstawiaj?cy klimat inwestycyjny panuj?cy w poszczególnych krajach.
I tu Polska nie wypad?a zbyt korzystnie, zajmuj?c odleg?e 75 miejsce na 175 krajów.
Przy takim obrazie Polski w oczach inwestorów nap?yw inwestycji zagranicznych i tak mo?na uzna? za znaczny. Pytanie tylko jaki by?by, gdyby Polska by?a nie na 75, a na 15 miejscu w/w listy.
Przyjrzyjmy si? bli?ej podstawowym wska?nikom gospodarczym:
PKB 5,2% , inflacja 1,2%, bezrobocie 15%, deficyt bud?etowy utrzymano w ryzach i nie przekroczy? 30 mld z? pomimo prób zwi?kszenia wydatków. Indeksy na GPW bij? kolejne rekordy. Mamy najwy?szy od kilku lat nap?yw inwestycji zagranicznych. Jest szansa uzyska? z tego tytu?u a? 10 mld USD. Z?oty pozostaje silny, stopy procentowe znajduj? si? na wzgl?dnie niskim poziomie.
Czego chcie? wi?cej?
Czytaj?c powy?sze dane przeci?tny obserwator pomy?li z pewno?ci?, ?e jest dobrze, a nawet bardzo dobrze.
Owszem, dzi? tak, ale czy tak b?dzie zawsze?
Zagro?enia mog? pojawi? si? szybciej, ni? si? mo?na tego spodziewa?.
Obecny rz?d nie robi nic, aby utrzyma? korzystn? koniunktur?, a zajmuje si? przejadaniem jej owoców. Kiedy tylko wzrost gospodarczy ulegnie znacznemu obni?eniu zaczn? si? k?opoty porównywalne w skutkach do efektu kuli ?nie?nej.
Spadn? wp?ywy do bud?etu, a wraz z nimi wzrosn? potrzeby po?yczkowe pa?stwa.
Aby sprzedawa? kolejne emisje obligacji, konieczne stan? si? podwy?ki stóp procentowych.
Wzrosn? koszty obs?ugi kredytów, co uderzy w firmy.
Deficyt bud?etowy i tak napi?ty ju? dzi? ratuje si? podwy?kami m.in. akcyzy na paliwo i papierosy.
GPW szcz??liwie coraz bardziej uodparnia si? na sytuacj? polityczn? i gospodarcz?. Coraz wi?cej spó?ek eksportuje swoje towary, co w znacznym stopniu uniezale?nia je od wewn?trznego popytu.
Marne to jednak pocieszenie dla statystycznego Kowalskiego, gdy? na gie?dzie inwestuje promil Polaków.
Przeci?tny obywatel chce czu? popraw? swojej sytuacji. Przemawiaj? do niego rachunki, które musi p?aci?, a te b?d? wy?sze z roku na rok. Od 2007 roku podro?e? ma energia elektryczna, poniewa? Polska jako cz?onek UE musi wyrówna? ceny. Co ciekawe, wed?ug stawek UE pr?d w Polsce jest tani i nale?y spodziewa? si? znacznych podwy?ek w kolejnych latach.
Czas na reformy